piątek, 27 stycznia 2012

Opowieść księżycowa, czyli Apollo 18 mode on

Świeżo po obejrzeniu "Apollo 18" będąc, wcisnę co nieco ciekawego reklamowego kontentu na blog. A że premiera filmu niedługo...





czwartek, 7 lipca 2011

Waginy, część druga

Jakiś czas temu miałam tutaj notkę o waginach w wydaniu palce lizać, teraz będzie o takich, na które można tylko popatrzeć. I albo się zachwycić, albo obrzydzić. Jak dla mnie jest to kicz przestraszny, ale co kto lubi.

Sztuka nie zna granic. A jeszcze jak znajdzie uznanie!




Nowy krzyk mody ślubnej.





Zielone, hand-made robione korale.




Sztuka ulic(znic)y.




I takie oto wisiorki.






Na koniec miła i miękka w dotyku poduszka-wagina. Ze specjalnym schowkiem na wibrator. Tak przynajmniej pisze producent.




niedziela, 12 czerwca 2011

Rzeźby z papieru toaletowego

Ot, takie mini posągi z Wyspy Wielkanocnej, stworzone w naszej własnej toalecie.









Made by Junior Fritz Jacquet.

Na śmierć i (nowe) życie

Coś w tym chyba jest, że promienie rentgenowskie w jednej chwili odejmują trochę - o ile nie w całości - życia. If you know what I mean.

A dresik załóż

Na siłkę. Założysz?




A to tylko reklama brazylijskiej sieci siłowni Cynthii Schaeffer.

Dwa misie

Jeden przytuli, drugi połknie w całości. Oczywiście wszystko Made in Japan. Pewnie ta sama dziewczyna ujeżdża jednego misia, a drugiemu wystaje z gardła.







Tego misia zaprojektował ten pan.






A takiego misia (i wiele innych ciekawych rzeczy) można dostać tutaj.

Push-up do pupy

Tak, tak, wszyscy wiedzą, że coś takiego istnieje. To tak tylko dla przypomnienia, że nie wszystko tyłek co jędrne i wystające z tego fragmentu kobiecych pleców, który traci swą szlachetną nazwę w pewnym momencie.

Be my doctor

Z takimi lekarskimi słuchawkami w uszach wygląda się pewnie dziwnie, ale już bankowo oryginalnie. I kolor można wybrać.





Pomysł i wykonanie: Antrepo.

piątek, 6 maja 2011

Ryba psuje się od głowy

Trochę tu się zakurzyło, to fakt... Akcja reanimacja bloga ruszona, po części dzięki pozytywnej reakcji na moje tworzywo poniższe pana Oskara, którego zaciągnęła w te rejony nieznana siła wyższa. Tudzież dobrze spozycjonowana jedna notka w Google Images.

A poniższe - rozruchowe. Reklama pewnego płynu do mycia naczyń. Nie mylić z niczym innym.





Osobiście wolę miętę w czekoladzie. Co też się wielu ludziom wydaje dużym spaczeniem spożywczym.

wtorek, 26 października 2010

Krewkie znaczki


Zaprojektowane przez Jaques'a Pensego znaczki na każdą okazję, kopertę czy okładkę. Zależy, czy chcesz rozbawić, przestraszyć czy spowodować zawał serca. W skutkach równie krwawy jak te znaczki.








Się rozerwij.